paździe.2

POSZUKIWANY MĘŻCZYZNA IDEALNY-z pamiętnika

dodano: 2 października 2014 przez mariminardi


 

w poszukiwaniu idealnego faceta    www.sympatia.pl

         Moja babcia nad kołyską powiadała mi co dzień…. że zdobędę w życiu wszystko….. ale wiedzieć muszę że...

Kobieta do  życia potrzebuje jak powietrza MĘŻCZYZNY…a że się prawie nie udusi czasem…. to już inna strona medalu.

Do głowy należy wbić sobie jednak kilka ważnych rzeczy…

1. Na łowy wybierać się należy jak najszybciej… po 40 więcej można bowiem

    kłopotów nałapać niż coś prawdziwego upolować…

    Bo najprawdziwszy człowiek to taki, którego życie nie zdążyło 

    poszarpać, przydeptać i uciszyć…. Taki śmieje się głośno..całuje mocno…

    i  z pasją opowiada o wszystkim co zobaczył….

2.  Kierować się instynktem i słuchać serca…..

3.  Dom rodzinny zwierzyny poznać

4.  Teren swój szybko zaznaczyć…i pilnować!

5.   ……….potem kochać…rozpieszczać…wiernym być i oddanym…….

Takie tam babcine rady………po latach powiedzieć mogę… PRAWDA TO

Ale mlody człowiek…głupi…naiwny..i sam siebie do końca nie zna..zmienia się….. Więc posłuchawszy ukochanej babuni..tradycji dochowując wczesnego zamążpójścia….mamy teraz tsunami rozwodów i pokaleczonych serc..

  A że samemu smutno…

                             Do działania przystępujemy… !!!!!

1. Badamy otoczenie,może gdzieś blisko i bez wysiłku znajdziemy ofiarę…

    ( polowanie już mniej przyjemności sprawia..bo i broń nie ta..i kondycja

       gorsza…ale jak jazda na rowerze- w pamięci absolutnej zostaje- więc

       hej do boju! jakieś ruchy się przypominają..)

2. Jak już wiemy, że to co tak blisko było- nieciekawe jest .. i nic z tego          dobrego

     nie będzie ( no chyba że hamulców nie mamy i za oswojone już przez

     przyjaciółki zwierzaki się zabieramy- co  potępiam..)   to udajemy się

     w miasto…….

     Zakupione super ciuchy wkładamy…farbujemy włosy…opalamy się…

     kosmetyki czynią cuda….nieocenione wsparcie przyjaciółki dodaje skrzydeł

     … i lecimy…………    i leżymy…bo konkurencji przybyło..i to Z TAKIMI LUFAMI

     jakoś dzieci pełno dookoła….biedne dzieciaki..ubogie..na porządne ciuchy

     braklo i w bieliźnie latają….   w moim wieku..i starsi mili panowie je

     pocieszają,)               ok. świat się nieco zmienił..ale damy radę..

     …siadamy pokornie przy barze….łudząc się,że nasze wewnętrzne piękno

     przebija i promieniami razi wszystkich wartościowych facetów….

     a że połowa z taboretów spada i to nie od ugiętych nóg na naszą urodę

     reagując…. cóż….każdemu może się zdarzyć…..Pewnie wśród nich leży

     ten mój jedyny..mądry..i z dobrego domu…może trochę szarpnięty życiem…

     ale przecież i ja sama już lekko trącona………

     Po nieudanym polowaniu… much i komarów odganianiu… z lasu uciekamy

    w przekonaniu, że los myśliwego już nie dla nas….

    Ale po kilku krokach nadzieja wraca….

    Trzeźwy i całkiem do rzeczy pan taksówkarz komplementy prawi…czaruje..

    strój i fryzurę chwali………..i jedzie okrężną drogą bo jeszcze tyle ma do

    powiedzenia………..  tak…… 

    No to robimy drugie podejście…..kryteria wyboru nieco okrajamy…niech

   zostanie – przystojny..brunet..dobrze zbudowany… zaradny..mądry…modny ale nie modniś….

oddany ale nie poddany… temperamentny…. i żeby kochał dzieci

 

    Broń załadowana….. lecimy…….   po kilku godzinach  ……. leżymy…….

  Tym razem osobiście pod stołem…. mamy w sobie wszystkie trukni świata..

   za sobą występy na barze i egzotyczny taniec z czymś co nie ma przed sobą

   żadnej przyszłości,a co o przeszłość lepiej nie pytać…….   Dochodzimy do

   siebie…nie dyskutujemy z taksówkarzem( nie stać nas na długą trasę )

  .otwieramy drzwi domu……..   i mamy ochotę się zabunkrować do końca

   życia….  Na drugi dzień nerwowo sprawdzamy śmieszne filmiki w youtube…

   uff…………..   ocalone……      

 

  Ale co to?  Jaka cudna historia….” on mrugnął do mnie oczkiem pierwszy..

  a ja przesłałam całuska”     życie jest takie piękne,,nie poddam się…..

 

3.    www. Sympatia. pl

  

 CO MAM ZROBIĆ,ŻE JESTEM PIĘKNA,MĄDRA I ZGRABNA(MOŻNA

 ZABRAĆ DO CIOCI NA IMIENINY)  SEXOWNA (MOŻNA SPOKOJNIE

 POKAZAĆ KOLEGOM)   JAK KAWA TO TYLKO Z MLEKIEM.. JAK FACET  TO TYLKO Z TEMPERAMENTEM…..   JAK ŚLUB TO..NIE TAK SZYBKO ..

CHYBA ŻE SIĘ ZAKOCHAM NA ZABÓJ…WTEDY KAJDANKI I ARESZT…DO KOŃCA ŻYCIA……………

można i tak…..

 

       LUBIĘ KSIĄŻKI…KINO I TEATR….W WOLNYM CZASIE PŁYWAM..BIEGAM…SKACZĘ NA SPADOCHRONIE..UWIELBIAM NARTY…

SIŁOWNIA TO MÓJ DRUGI DOM….. choć naprawdę czytaj tak:

     książki podkładam pod kufle z piwem -dbam o ławę…kino i teatr mam każdego dnia…komedia dramat czasami horror…zależy co dzieci wymyślą i kolejny cholerny dzień przyniesie…. biegam bo nie mam auta i wiecznie jestem spóźniona…..skaczę…tak ale przez kałuże…narty- od lat na nie patrzę ale nie

mam pieniędzy na wyjazd w Alpy…chociaż ciężko pracuję i dźwigam jak wół…..

 

    wybieramy odpowiednią wersję………………  i hej do przodu!!!!

    tylko okroimy nieco kryteria..no nie można być takim wymagającym…

 niech będzie-

    przystojny…dobrze zbudowany…temperamentny..zaradny…mądry

    i lubiący dzieci

 

   ….wstawiamy najlepsze zdjęcie… odejmujemy sobie parę latek na zachętę…

   i…….. o rany!!!!  ile wiadomości!!  ale mamy branie!!!!!!!!!

   Piszemy owszystkim..szczerze i otwarcie..naiwnie ufnie..i bez ogródek……

   Dodajemy trochę dowcipu…zakrapiamy odrobiną namiętności…….

   Wreszcie po miesiącu literackich wywodów..i po selekcji……

    lecimy na randkę……..i……………….

   ,,,chłopak niby podobny trochę do tego ze zdjęcia…ma parę oczu..i nos ..i usta… włosów nieco mniej….kilogramów sporo więcej….no ale w koncu miał

być dobrze zbudowany……….

dzieci bardzo lubi…sam ma 3 z dwóch poprzednich związków….

zaradny…za radnym chodzi i sprząta..na etacie sprzątaczki………..

 

ale…cóż…pierwsze śliwki robaczywki…..  bierzemy kolejny egzemplarz..

jak damy radę to jeszcze tego samego wieczoru……. i………

 

       przystojny….mądry…modny….męski……                     żonaty

……………….. ……… 

    no to następny

Noc jeszcze młoda…..telefon…mała kawka przed północą nikomu nie zaszkodzi….    i od początku…..

 

  -cześć, trochę późno…ale przecież dziś (jeszcze) sobota….

  – witaj…. pięknie wyglądasz….gasisz swoim blaskiem wszystkie gwiazdy…

  – no no..jaki z ciebie poeta…

  – ty takim natchnieniem jesteś moja miła…..już dawno nie czułem się

    tak swobodnie….. i nie patrzyłem w tak cudowne oczy…… Boże…

    nie wiem co się ze mną dzieje…

  - jak masz zemdleć,to może gdzieś usiądziemy……..  może tutaj…?

  – ale po co tutaj….ja tak blisko mieszkam… napalimy w kominku…napijemy

     się winka…….

   – ale po co robisz sobie kłopot kiedy stoimy pod fajną knajpką…pewnie

      winko też mają………..

   -  nie szkoda pieniędzy? jesteśmy dorośli… nie ma się czego bać..

      masz mój telefon i zdjęcie… ja nie gryzę…..no chyba że będziesz chciała…

      pokażę ci moje rybki……i kolekcję znaczków……..i ……………………………..

    ………………………………………………………………………………………………………..

    …………………………………………….

  i tak na przemian……..łysy  i gruby….mami synek…. niedorajda życiowa….

 żonaty…… stary………  albo zwykły ruchacz…………

 

 Ale że nadzieja umiera ostatnia……    zaleczymy rany..pozbieramy się… i

  zakładamy     nowe konto…nowy nick…już bez zdjęcia…

 no i wymagania…..OKRAJAMY……

 

  miły…..mądry... …poważnie myślący o życiu…

………………………………………………………..

  NIE!!!!!!!!!!  NIE!!!!!!!!   przecież żyje się raz!!!!   kasujemy!!!  poprawka-

 

PRZYSTOJNY JAK CLOONEY i   BOGATY JAK TRUMP O RESZTĘ NIE DBAM!!

     ………..witaj samotność….         witaj ………..

 

 


photo
man: superman Zdjęcie pochodzi z notki POSZUKIWANY MĘŻCZYZNA IDEALNY-z pamiętnika


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy